|
Wpisany przez Marcin Malessa
|
|
niedziela, 27 czerwca 2010 21:19 |
 Strona 1/3 
Pierwszy raz na Festiwalu byliśmy dwa lata temu - w 2008 roku. Klimat imprezy zrobił na nas duże wrażenie. W zeszłym roku niestety nie udało nam się tam wybrać z wiadomych względów.
Ten rok okazał się dużo szczęśliwszy pod tym względem. Skompresowawszy wózek i upchnąwszy go do bagażnika szczęśliwie dotarliśmy do Kazimierza.
Nad Wisłą było trochę wietrznie, ale na Rynku świeciło przyjemne słońce i nawet delikatny wiatr w niczym nie przeszkadzał. Zatem - byliśmy, piwo wypiliśmy, zjedliśmy _koguta_ i pieśni ludowych wysłuchaliśmy.
Festiwal jest bardzo oryginalną imprezą. W przyszłym roku, jak Bóg da, też się tam chcemy wybrać.
|